Firmy transportowe z większym optymizmem patrzą w najbliższą przyszłość

Firmy transportowe z większym optymizmem patrzą w najbliższą przyszłość

Tiry na drodze
Tiry na drodze Źródło: Shutterstock
Podobnie jak w ostatnim kwartale lub lepiej, Tak swoją najbliższą przyszłość widzą polskie firmy transportowe. Optymizm jest, choć umiarkowany.

Nastroje wśród przedsiębiorców branży transportowej, której Polska jest liderem w Europie, mierzy „Barometr EFL”. Wynika z niego, że firmy transportowe chcą zamknąć III kwartał 2023 roku wyższymi lub podobnymi przychodami co kwartał wcześniej. Z „Barometru EFL” wynika, że 14 proc. przedstawicieli branży prognozuje większy poziom sprzedaży, a 74 proc. podobny jak w II kwartale.

Jak czytamy w podsumowaniu, subindeks „Barometru EFL” dla transportu na III kwartał 2023 roku wyniósł 49,7 punktów, o 0,8 punktu mniej niż w poprzednim kwartale. Jest to jednak drugi najwyższy odczyt wśród badanych sześciu branż; wyższy miała tylko branża hotelarsko-restauracyjna, czyli HoReCa (50,2 punktu).

– Od kilkunastu miesięcy odczyty dla sektora transportowego krążą wokół magicznego poziomu 50 punktów, który oznacza, że firmy widzą szanse na przyspieszenie ich biznesu. W ubiegłym kwartale przekroczyliśmy tę optymistyczną granicę, w tym ponownie został odnotowany wynik poniżej progu. Widać, że przewoźnikom trudno jest formułować bardziej optymistyczne prognozy, kiedy obserwują otoczenie gospodarczo-polityczne. Cały czas brakuje pozytywnych, dużych impulsów, które by ich do tego skłoniły. Mogą nim być zarówno czynniki na poziomie europejskim, jak odblokowanie funduszy z KPO dla Polski, zakończenie wojny w Ukrainie, czy wyniki wyborów parlamentarnych, które przed nami – mówi Radosław Woźniak, prezes zarządu EFL.

Sprzedaż w górę

Jak czytamy w komunikacie, patrząc na składowe subindeksu „Barometru EFL” dla sektora transportowego na III kwartał 2023 roku, zdecydowanie bardziej optymistycznie niż w ostatnich odczytach wygląda wynik dotyczący sprzedaży. Niemal 14 proc. firm liczy na większe przychody, niż miało to miejsce w II kwartale tego roku. Trzy miesiące wcześniej nikt nie udzielił takiej odpowiedzi. To także najwyższy wynik od II kwartału 2022 roku (29 proc.). 74 proc. respondentów spodziewa się podobnego poziomu sprzedaży co w poprzednim kwartale.

Stabilnie jest także w obszarze „płynność finansowa”. 77,5 proc. respondentów uważa, że w najbliższych miesiącach będzie na takim samym poziomie, co w minionych miesiącach, a 11 proc. liczy na polepszenie kondycji finansowej swojego przedsiębiorstwa.

Kiedy ruszą inwestycje?

Po raz pierwszy od końca 2021 roku widać pozytywne zmiany w inwestycjach. Choć wciąż zdecydowana większość firm transportowych planuje podobny poziom inwestycji, co w poprzednich miesiącach (62,5 proc.), to prawie 13 proc. spodziewa je zwiększyć. To najwyższy wynik od IV kwartału 2021 roku (29 proc.). Do tej pory, w poprzednich odczytach wyniki oscylowały na poziomie kilku procent.

Inflacja może przeszkodzić w planach

Zapytane o wpływ wojny i inflacji na prowadzony biznes firmy transportowe zdecydowanie mniej obawiają się pierwszego czynnika. Na negatywny wpływ wojny na ich działalność wskazuje 15 proc. zapytanych. Grupa ta jest dwukrotnie większa niż w II kwartale (7,5 proc.).

Więcej firm transportowych obawia się inflacji. 47,5 proc. przedsiębiorstw transportowych boi się pogorszenia kondycji swojego biznesu w związku z rosnącą inflacją. Jest to wynik aż o 15 punktów procentowych wyższy niż trzy miesiące wcześniej. W HoReCa tak odpowiedziało aż 59 proc. zapytanych, w handlu – 59 proc., w przemyśle 41 proc., w budownictwie 41 proc., a w usługach 52 proc.

Czytaj też:
Zażył amfetaminę i prowadził ciężarówkę. W kabinie znaleziono proszek i szklaną lufkę
Czytaj też:
Fałszował magnesem zapis tachografu. Ten numer inspektorzy ITD znają doskonale
Czytaj też:
„Krokodylki” złapali ją na radar. Czy mieli prawo zatrzymać kierowcę osobówki za prędkość?
Czytaj też:
Jak oszukać tachograf? Kierowca ciężarówki znalazł na to sposób

Opracował:
Źródło: EFL