Unijne prawo może przyspieszyć inwestycje w ładowarki

Unijne prawo może przyspieszyć inwestycje w ładowarki

Ładowanie auta elektrycznego
Ładowanie auta elektrycznego Źródło: Janusz Borkowski (Auto WPROST.pl)
Prawo, które zacznie obowiązywać na terenie Unii Europejskiej od kwietnia 2024 rok, ma wymusić przyspieszenie budowy infrastruktury ładowania. W życie wejdzie kluczowy wymóg dostosowania mocy stacji do liczby zarejestrowanych aut.

Liczba pojazdów elektrycznych w Europie szybko rośnie. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) ich udział w unijnym rynku we wrześniu 2023 roku wyniósł 14,8 proc. wobec 14,1 proc. we wrześniu poprzedniego roku. Daje to ponad 127 tys. sztuk elektryków zarejestrowanych w tym okresie w Unii Europejskiej. Po raz trzeci w tym roku samochody elektryczne wyprzedziły diesle. Zwiększa się także liczba aut na prąd w Polsce. W dziewiątym miesiącu roku liczba całkowicie elektrycznych aut osobowych i użytkowych w parku po raz pierwszy przekroczyła 50 tys. sztuk.

Infrastruktura nie nadąża

Za wzrostem liczby rejestracji pojazdów elektrycznych nie nadąża w Polsce infrastruktura do ich ładowania. We wrześniu dziennie powstawały u nas średnio 4 punkty, ale to sporo za mało. Na koniec III kwartału 2023 roku w Polsce działało 3 068 stacji ładowania (6 159 punktów) przypadających na 50 tys. samochodów elektrycznych (dane Licznik Elektromobilności Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego).

– To zdecydowanie za mało. W Polsce na jedną ogólnodostępną stację przypada średnio nieco ponad 8 samochodów. Dla przykładu w Holandii jest to około 4, a w Niemczech stacji ładowania jest prawie 30 razy więcej niż w Polsce. Zainteresowanie montażem stacji jest u nas ogromne, zarówno ze strony firm, jak i obiektów handlowych, użyteczności publicznej czy wspólnot mieszkaniowych. W dalszym ciągu jednak liczba ogólnodostępnych instalacji ładowania jest niewystarczająca. Impulsem, który może przyspieszyć te inwestycje, są nowe przepisy. Zaczną obowiązywać wiosną 2024 roku – mówi Grzegorz Pióro z firmy SPIE Building Solutions.

Nowe unijne wymogi

Od kwietnia 2024 roku w Polsce zacznie być stosowane unijne rozporządzenie AFIR, które reguluje kwestie infrastruktury do ładowania elektrycznych pojazdów i stacji tankowania wodorem. Obowiązkowy stanie się wymóg dostosowania mocy stacji ładowania do liczby zarejestrowanych aut elektrycznych. Rozporządzenie wchodzi w życie w każdym państwie członkowskim bezpośrednio, bez potrzeby implementacji. Konieczne będzie zapewnienie mocy stacji na poziomie 1,3 kW na każdy zarejestrowany samochód elektryczny i 0,8 kW na każdą zarejestrowaną hybrydę PHEV.

Będzie to skutkować koniecznością znacznego zwiększenia mocy w ciągu najbliższych trzech lat. Rozbudowy będą wymagały szczególnie ultraszybkie ładowarki dla ciężarówek elektrycznych na trasach TEN-T. Powstanie też obowiązek instalacji terminali płatniczych na wszystkich stacjach ładowania. Obecnie największym problemem są opóźnienia w procedurach przyłączeniowych dla stacji DC do krajowej sieci energetycznej. – Przy niektórych inwestycjach już od jakiegoś czasu działamy zgodnie z obowiązkami wynikającymi z AFIR. Chodzi tu głównie o stacje szybkie i ultraszybkie przeznaczone szczególnie do ładowania pojazdów podczas długich podróży np. przy autostradach. Takich stacji jest dość mało, nieco ponad tysiąc, czyli 33 proc. z ogólnej liczby stacji ogólnodostępnych. Niestety procedury przyłączeniowe stacji DC do sieci elektroenergetycznej przedłużają się, głównie ze względu na konieczność rozbudowy infrastruktury zasilającej po stronie OSD (operatorów sieci dystrybucyjnej). Brak wystarczającej mocy to problem często występujący również w budynkach – zaznacza Grzegorz Pióro.

Za dwa lata stacje ładowania co 60 km

Do roku 2025, na głównych trasach transportowych Unii Europejskiej, stacje ładowania o mocy minimum 400 kW mają być dostępne co 60 km w obu kierunkach, zarówno dla samochodów osobowych, jak i ciężkich. Do 2027 roku, moc tych stacji ma być zwiększona do przynajmniej 600 kW. W Polsce, która ma 7,5 tys. km takich dróg, oznacza to konieczność znaczącego zwiększenia mocy infrastruktury ładowania w ciągu najbliższych trzech lat, prawie pięciokrotnie w porównaniu z rokiem 2022, ze względu na przewidywany dynamiczny rozwój elektromobilności.

Czytaj też:
Kompaktowe elektryki Peugeota już w polskich salonach. Znamy ceny e-308
Czytaj też:
Wodorowa Toyota Mirai: cennik i wyposażenie. Auto można tankować w Warszawie

Opracował:
Źródło: SPIE Building Solutions