Ładowarki pod Biedronkami. Sposób na elektromobilność w Polsce?

Ładowarki pod Biedronkami. Sposób na elektromobilność w Polsce?

Ładowarki Powerdot pod Biedronkami
Ładowarki Powerdot pod Biedronkami Źródło:Powerdot
Powerdot buduje stacje ładowania w gminach wiejskich, gdzie nie ma jeszcze elektryków. Firma współpracuje w tym celu z siecią sklepów Biedronka. Inwestycja nie ma celu szybkiego przyniesienia zysków, ma zacząć procentować za wiele lat.

Gminy wiejskie, w których albo jeszcze w ogóle nie zarejestrowano aut elektrycznych, albo są to dopiero pierwsze egzemplarze – w takich miejscowościach Powerdot buduje stacje ładowania.

– Odwieczne pytanie brzmi, czy najpierw powinno być jajko czy kura. Przekładając je na język elektromobilności, należałoby zapytać: czy najpierw należy zbudować stacje ładowania, aby przekonać mieszkańców do zakupu aut elektrycznych, czy też odwrotnie: najpierw powinny pojawić się elektryki, aby tworzenie infrastruktury miało sens dla inwestorów – mówi Grigoriy Grigoriev, dyrektor generalny Powerdot w Polsce.

Te gminy to fenomen

Powerdot opublikował właśnie listę wybranych stacji ładowania, które zostały postawione w gminach, do których elektromobilność albo w ogóle jeszcze nie dotarła, albo stawia ona dopiero pierwsze kroki. Na liście znalazły się takie gminy, jak Natalin, Bochotnica, Lututów czy Drawski Młyn, w których, według danych IBRM Samar obejmujących okres do końca lutego 2024 roku, nie było zarejestrowanych żadnych aut elektrycznych.

Stacje pojawiają się na parkingach sklepów Biedronki. – Jesteśmy liderem rynku spożywczego w Polsce, a razem z Powerdot jesteśmy w awangardzie rozwoju elektromobilności. Wspólnie uruchamiamy kolejne stacje ładowania pojazdów elektrycznych przy sklepach Biedronki. To rzeczywiście czasem oznacza, że najpierw jest stacja, a dopiero później pojawiają się w danej gminie samochody elektryczne – mówi Paweł Stolecki, dyrektor operacyjny i członek zarządu w sieci Biedronka.

Ładowarki Powerdot pod Biedronkami

W zestawieniu wskazano też gminy, w których pojawiły się dopiero pierwsze egzemplarze samochodów elektrycznych. Są to: Obrzycko, Łobez, Lubsko, Chojna, Skaryszewy, Jasień, Wschowa czy Dobrodzień. Listę tego typu miejscowości, wraz z danymi odnośnie parku elektryków i nowych rejestracji pojazdów elektrycznych przedstawia mapa.

Stacje ładowania Powerdot w wymienionych gminach powstały przy supermarketach sieci Biedronka. Dzięki współpracy obu firm zmieniają się nawet słabo zurbanizowane zakątki Polski. – Sklepy Biedronki w małych miejscowościach pełnią rolę lokalnego centrum życia, są miejscem gdzie gromadzi się lokalna społeczność. Stawiając stacje ładowania w takich punktach, udostępniamy mieszkańcom nowoczesne usługi, a tym samym zachęcamy ich, aby spróbowali jazdy autem elektrycznym. Jako Powerdot wspieramy w ten sposób rozwój zrównoważonego transportu, co jest misją naszej firmy realizowaną w całej Europie – mówi Grigoriy Grigoriev.

Polska pokrywa się siecią stacji

Stacje Powerdot usytuowane na parkingach Biedronki, których docelowa liczba to 600, mają moc po 120 kW. Każde urządzenie wyposażone jest w trzy złącza: CCS, ChaDeMo oraz Type 2. Dzięki takiemu rozwiązaniu użytkownicy naładują nie tylko niemal każdego elektryka, ale również hybrydę typu plug-in. Aby skorzystać ze stacji nie potrzeba posiadać żadnej aplikacji, ponieważ każda z nich jest wyposażona w terminal płatniczy. Współpraca Powerdot i Biedronki to największe tego typu przedsięwzięcie w Europie, stworzone przez sieć handlową i operatora stacji ładowania.

Firma Powerdot działa w modelu „destination charging”, czyli buduje stacje w miejscach, w których kierowca auta elektrycznego może załatwić bieżące sprawy, gdy samochód się ładuje, czyli w sąsiedztwie obiektów handlowych, urzędów, kin i restauracji czy obiektów sportowych. Do tej pory firma uruchomiła w Polsce 500 punktów ładowania i jest w trakcie budowy kolejnych 1500. Ciekawym przykładem miasta, w którym inwestuje Powerdot, jest Gorzów Wielkopolski. Firma uruchomiła tam już 28 punktów ładowania, przy liczbie pojazdów elektrycznych zarejestrowanych w tym mieście wynoszącej ok. 70 na koniec lutego 2024 roku. – Zwrot z kapitału może nastąpić dopiero po kilkunastu latach. Nie każdy inwestor jest gotowy, aby tyle poczekać, my jednak wierzymy, że elektromobilność w Polsce się rozpędza – mówi Grigoriy Grigoriev.

Czytaj też:
Firma budująca ładowarki dostała duży zastrzyk gotówki. Będzie inwestować w Polsce
Czytaj też:
Ogólnopolską sieć ładowania elektryków zrewolucjonizuje... Biedronka

Opracował:
Źródło: Powerdot