19-latek w BMW kontra łoś. Tragiczny wypadek na Mazowszu

19-latek w BMW kontra łoś. Tragiczny wypadek na Mazowszu

Policja
Policja Źródło: Shutterstock / Grand Warszawski
BMW zderzyło się z łosiem i dachowało. Zginął 24-letni pasażer. Po wypadku na Mazowszu policja ostrzega przed zwierzętami na drogach.

19-letni mieszkaniec powiatu żuromińskiego kierował BMW, gdy po wyjechaniu z łuku drogi przed samochodem nagle pojawił się łoś. Doszło do zderzenia. Auto zjechało na przeciwległy pas, uderzyło w betonowe słupki, a następnie dachowało. Pokonało niewielki zbiornik wodny i zatrzymało się na skraju pola kukurydzy — wynika z policyjnego komunikatu.

Tragiczny wypadek BMW. Pasażera znaleziono w wodzie

Podczas akcji ratunkowej służby odnalazły w wodzie 24-letniego pasażera. Natychmiast rozpoczęły reanimację, ale mężczyzny nie udało się uratować. Kierowca i dwaj pozostali pasażerowie trafili do szpitala. Pobrano od nich krew do dalszych badań. Wstępne badanie alkomatem wskazało, że 19-latek prowadzący samochód był trzeźwy.

Policjanci nagłośnili zdarzenie, ostrzegając przed zagrożeniem, jakie stwarzają zwierzęta na drogach. Jesienna aura i ograniczona widoczność wymagają od kierowców szczególnej uwagi.

Łoś, sarna lub dzik przy drodze. Kiedy zachować szczególną ostrożność?

Lasy Państwowe przypominają, że dzikie zwierzęta są najbardziej aktywne o świcie i o zmierzchu. W poszukiwaniu pożywienia przemieszczają się i mogą pojawić się na jezdni. Dlatego warto uważnie obserwować także pobocza. Sygnałem ostrzegawczym bywają nietypowe odblaski, światła reflektorów mogą odbijać się od oczu zwierząt.

Widząc jedno zwierzę, trzeba zwolnić i przygotować się na pojawienie kolejnych. Sarny, jelenie i dziki często poruszają się w grupach. Przejście jednego osobnika nie oznacza więc, że zagrożenie minęło.

Prędkość ma znaczenie. Kierowca potrzebuje czasu na reakcję

Dostosowanie prędkości do widoczności i warunków na drodze zwiększa szansę na odpowiednio wczesną reakcję. Im szybciej jedzie samochód, tym mniej czasu zostaje kierowcy i tym dłuższa jest droga hamowania.

Ostrożność nie daje gwarancji uniknięcia zderzenia, ale może zmniejszyć ryzyko i ograniczyć skutki zdarzenia.

Zderzenie samochodu ze zwierzęciem. Co zrobić na miejscu?

Najpierw należy zadbać o bezpieczeństwo ludzi. Jeśli to możliwe, zatrzymać samochód w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne i zabezpieczyć miejsce zdarzenia trójkątem ostrzegawczym. W razie potrzeby pasażerowie powinni oddalić się poza jezdnię. O zdarzeniu trzeba powiadomić policję lub inne właściwe służby. Nie należy dotykać rannego zwierzęcia ani próbować go przenosić. Ale nawet osłabione może być niebezpieczne, dlatego ocenę jego stanu i dalszą pomoc należy pozostawić specjalistom.

Czytaj też:
Tych aut nie kupuj. Kradną je na potęgę

Źródło: Policja / Auto Świat