Kupowanie paliwa na zapas. Zastanów się, czy ma to sens?

Kupowanie paliwa na zapas. Zastanów się, czy ma to sens?

Tankowanie auta, zdjęcie ilustracyjne
Tankowanie auta, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Wydawałoby się, że czasy, kiedy tankowaliśmy na zapas, minęły bezpowrotnie. A jednak jesienne obniżki paliw sprawiły, że znów zaczęliśmy pojawiać się na stacjach z kanistrami. Wspólnie z ekspertami zastanawiamy się, czy robienie zapasów paliwa na sens.

Obecnie detaliczne ceny paliw zbliżyły się do poziomu sprzed wybuchu wojny na Ukrainie i zarówno za benzynę 95-oktanową jak i olej napędowy wynoszą ok. 6 zł. Przypomnijmy, że od początku tego roku do końca wakacji za litr 95-okt. benzyny płaciliśmy średnio o ok. 75 groszy więcej. Z ekonomicznego punktu widzenia obecne zachowanie kierowców wydaje się zrozumiałe, tym bardziej że w związku ze wzrostem kursu dolara i cen ropy na światowych rynkach, podwyżki na polskich stacjach są tylko kwestią czasu. Wspólnie z ekspertami zastanowimy się, czy kupowanie paliwa na zapas i przechowywanie go w kanistrach ma sens?

Tankowanie samochodu, zdjęcie ilustracyjne

Ważny zimowy dodatek paliwowy

Paliwo, które dzisiaj kupujemy na stacjach, nie zawiera dodatku zimowego, który zabezpiecza rozruch silnika w przypadku niższych temperatur. Jeśli więc na początku października tankujemy paliwo do kanistrów, a chcemy je wykorzystać dopiero zimą, możemy narobić sobie kłopotów. Olej napędowy wraz ze spadkiem temperatury zmienia swoje właściwości fizykochemiczne – rośnie jego gęstość i lepkość. Jeśli przy ujemnych temperaturach nie będzie zawierał dodatku zimowego, ulegnie zbryleniu, zablokuje przewody paliwowe i filtry, w konsekwencji uniemożliwi rozruch silnika. Konieczna będzie kosztowna wizyta w warsztacie, podczas której czyszczenia wymagać będzie cały układ paliwowy. Jeśli nawet uda nam się uruchomić zimą silnik na paliwie letnim, z pewnością będzie pracował nieregularnie, a to z kolei grozi poważną awarią i dużymi wydatkami w serwisie.

Długotrwałe przechowywanie paliw

Obecnie sprzedawane paliwa mają domieszkę biokomponentów. W przypadku benzyn jest to alkohol, a w przypadku ON – estry etylowe kwasów tłuszczowych. W obu przypadkach takie domieszki wpływają negatywnie na trwałość paliwa. Kolejnym elementem, który powinien zniechęcić do długotrwałego składowania oleju napędowego, jest tzw. stabilność oksydacyjna. Parametr ten określa minimalny czas przechowywania paliwa, po którym następuje utlenianie się ON. Proces ten prowadzi do tworzenia się w nim różnego rodzaju żywic, osadów i kwasów. Utlenione paliwo może uszkodzić pompę paliwową oraz zablokować filtry. Kwaśne produkty utleniania powodują z kolei korozję metalowych elementów silnika oraz przyspieszają starzenie się uszczelek.

Naprawa samochodu

Benzyna także się starzeje

Kto myśli, że problem starzenia paliwa dotyczy wyłącznie oleju napędowego, ten się myli. Także benzyna się utlenia i podczas tego niekorzystnego procesu traci swoje właściwości. W przypadku nowoczesnych wysilonych silników benzynowych wyposażonych w doładowanie i wtrysk bezpośredni zasilanie ich zwietrzałym paliwem może doprowadzić do pogorszenia osiągów, a nawet uszkodzenia elementów układu zasilania, a zwłaszcza wysokociśnieniowych wtryskiwaczy.

Maksymalna trwałość paliw to 6 miesięcy

Należy pamiętać, że jakość paliwa letniego i zimowego jest dostosowana do aktualnych temperatur otoczenia i powinno się je używać wyłącznie w tych okresach. W przypadku większości paliw dostępnych na stacjach ich trwałość wynosi maksymalnie 6 miesięcy. O tym co sądzi na temat kupowania paliwa na zapas, spytaliśmy Mikołaja „Miko” Marczyka, Rajdowego Mistrza Polski, kierowcę zespołu Orlen Team:

W czym przechowywać paliwo?

Paliwo można przechowywać wyłącznie w zbiornikach przystosowanych do tego celu. Muszą więc być wykonane z materiałów trudno zapalnych, odprowadzających ładunek elektryczności statycznej oraz wyposażonych w szczelne zamknięcie. Magazynować paliwo najlepiej w zbiornikach z tworzyw sztucznych lub metalowych (te drugie są mniej polecane, gdyż korodują). W obu przypadkach muszą to być jednak naczynia do tego przeznaczone. Długotrwałe przechowywanie paliw w pojemnikach do tego nieprzeznaczonych może spowodować, że się rozpuszczą lub zdeformują. Istnieje również możliwość wystąpienia zapłon paliwa ze względu na wyładowania elektrostatyczne. Ponadto pracownik stacji paliw może nie zezwolić na tankowanie do zbiornika, jeśli ten nie jest atestowany.

Kanister na paliwo

Zgodnie z Ustawą o przewozie towarów niebezpiecznych, załadunek lub przewóz towaru niebezpiecznego w niecertyfikowanym opakowaniu, czyli takim, który nie jest „szczelnym, przeznaczonym do tego celu przenośnym zbiornikiem wielokrotnego napełniania, który można zamknąć” jest niezgodne z prawem. Złamanie tego przepisu wiąże się z karą do 3 tys. zł.

Ile paliwa możemy przewozić autem?

Z tych samych przepisów wynika, że w jednym przenośnym zbiorniku możemy przewozić maksymalnie 60 litrów paliwa (do 240 l na pojazd). Przewożenie większych ilości paliwa, np. w 200-litrowych beczkach wymaga uzyskania specjalnego zezwolenia. Większą swobodę w transporcie paliw mają rolnicy. Nieprowadzący działalność gospodarczą, ale mający NIP, mogą przewieźć do 1000 l ON na pojazd (do 500 l na przyczepę) pod warunkiem, że w jednym zbiorniku mieści się nie więcej niż 450 l. Za przekroczenie tych limitów grozi kara 2 tys. zł.

Garaż „blaszak”

60 l w przydomowym garażu, 200 l w „blaszaku”

Paliwa są zaliczane do towarów niebezpiecznych z uwagi na ich łatwopalność i zagrożenie wybuchem oraz szkodliwość dla środowiska. Szczegółowe przepisy związane z właściwym przechowywaniem paliw zawiera Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów.

„Budynki mieszkalne nie są przystosowane do magazynowania paliwa. Nie tylko ze względu na przepisy przeciwpożarowe, ale także z powodu możliwego przekroczenia obciążenia konstrukcji”– Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej.

Przepisy dotyczące przechowywania paliwa w budynkach:

  • wolnostojące garaże o powierzchni do 100 m2 – dopuszczalne jest przechowywanie do 200 l. paliw w naczyniach metalowych lub innych dopuszczonych do tego celu certyfikowanych pojemnikach. Takim garażem może być np. popularny przydomowy „blaszak”.
  • wolnostojące garaże o powierzchni powyżej 100 m2 – dopuszczalne jest przechowywanie paliw jeśli są one niezbędne do użytkowania pojazdu. Paliwo musi znajdować się w opakowaniach wykorzystywanych w hurcie detalicznym. Są to specjalne zbiorniki dwupłaszczowe, wolnostojące.
  • małe garaże inne niż wolnostojące: należą do nich np. przybudowa budynku mieszkalnego, zabudowa szeregowa, ciąg garaży lub wspólna hala garażowa – dopuszczalne przechowywanie paliwa w pojemnikach o pojemności do 60 l. Zarządcy budynków, w których znajdują się np. wspólne hale garażowe, mogą wprowadzić ograniczenia dotyczące przechowywania paliw.
  • piwnice lub pomieszczenia mieszkalne – przechowywanie paliw jest niedopuszczalne i sprzeczne z przepisami przeciwpożarowymi, za co grozi odpowiedzialność karna.

Paliwo w większych w ilościach powinno być przechowywane w tzw. wolnostojących zbiornikach dwupłaszczowych. Pod pewnymi warunkami można w nich magazynować do 5000 l. Tego typu zbiorniki podlegają jednak obowiązkowemu nadzorowi technicznemu przez Urząd Dozoru Technicznego.

Czytaj też:
Bez trudu zrobisz to sam. Rączki jednak trzeba nieco pobrudzić
Czytaj też:
Wymiana świec zapłonowych. Pięć minut roboty?

Źródło: Ustawa o przewozie towarów niebezpiecznych, rozporządzenie MSWiA, rozporządzenie Ministra Gospodarki