Ukradli 5-latkowi samochód. Mogą trafić do więzienia na 5 lat

Ukradli 5-latkowi samochód. Mogą trafić do więzienia na 5 lat

Skradziony samochód na pedały
Skradziony samochód na pedały Źródło: Policja
Podobno nie ma nic gorszego na świecie niż sprawienie dziecku przykrości. Jeśli tak rzeczywiści jest, to widmo pozbawienia wolności do 5 lat i tak nie będzie wystarczającą karą dla złodziei, którzy postanowili ukraść 5-latkowi zabytkowy samochodzik na pedały.

Sentymentalny powrót do lat PRL, to dziś nie lada gratka dla wszystkich posiadaczy zabytkowych przedmiotów związanych z tą epoką. Podobnie jest z zabytkowymi samochodzikami z napędem na pedały, które dziś na aukcjach osiągają ceny nawet kilku tysięcy złotych. W tej chwili na popularnym portalu aukcyjnym możemy odnaleźć takie zabawki w cenach od tysiąca dwustu do dwóch tysięcy trzystu złotych. Z informacji w sieci wynika jednak, że zadbane egzemplarze mogą być warte nawet pięć tysięcy złotych.

Kradzież w biały dzień

Pojazd taki skusił złodziei w województwie lubelskim. Jednak przedmiot nie zniknął z kolekcji miłośnika PRL-owskich pamiątek, a spod domu dziecka, które realnie cieszyło się z posiadania zabytkowej zabawki. Okazało się, że rabusie okradli 5-latka z gminy Wilkołaz, który nieopatrznie „zaparkował” swój pojazd przy drodze. Gdy rodzice dziecka zorientowali się, że zabawka zniknęła, niezwłocznie powiadomili organy ścigania. Policja tę stratę wyceniła na 3 tys. złotych.

Złodzieje namierzeni

Jak informuje portal moto.pl, kraśniccy mundurowi wzięli sobie za punkt honoru odzyskanie skradzionego młodemu kierowcy mienia. Lubelska policja tak podsumowała całą akcję kradzieży: „Trop zaprowadził ich do dwójki mieszkańców Kraśnika w wieku 20 i 33 lat. Policjanci ustalili, że tego dnia widząc pozostawiony na chwilę pojazd, postanowili wykorzystać tę sytuację. Podjechali szybko autem i zapakowali do środka zdobycz, a po wszystkim szybko odjechali z miejsca”.

Po przeszukaniu mieszkania jednego ze sprawców udało się odzyskać skradziony samochodzik, który cały i „zdrowy” wrócił w ręce prawowitego właściciela, by mógł dalej przemierzać kilometry polskich ulic i podwórek. Natomiast złodzieje usłyszeli zarzut kradzieży mienia, za co grozić może im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Czytaj też:
Para geniuszy zbrodni. Ukradli auto, następnie sprzedali je mechanikowi i ruszyli na zakupy

Źródło: moto.pl, policja.pl