Polacy opracowali ładowarkę, która może spopularyzować e-ciężarówki

Polacy opracowali ładowarkę, która może spopularyzować e-ciężarówki

Ładowanie elektrycznych autobusów
Ładowanie elektrycznych autobusówŹródło:ABB
40-tonowa ciężarówka o napędzie elektrycznym w czasie cyklu życia swojej baterii wyemituje 63 proc. szkodliwych związków mniej niż ciężarówka z silnikiem Diesla. Różnica będzie zwiększać się na korzyć e-trucka wraz z postępującą dekarbonizacją sieci energetycznej. Niestety, ciężkie pojazdy elektryczne stanowią dziś jednocyfrowy procent wszystkich sprzedanych elektryków. Problemem jest m.in. dostępna infrastruktura.

Powoli się do zmienia. Niedawno firma ABB podała szczegóły swojej nowej technologii do ładowania pojazdów ciężkich. Rozwiązanie o nazwie HVC360 pozwala ładować z maksymalną mocą 360 kW. Moc można rozdzielić na nawet cztery punkty ładowania znajdujące się w odległości do 100 metrów od szafy zasilającej. To dobre rozwiązanie dla właścicieli flot, np. ciężarówek czy autobusów.

Ładowarka Made in Poland

Co istotne, za rozwój i wdrożenie produktu odpowiada zespół inżynierów i naukowców z Korporacyjnego Centrum Technologicznego ABB w Krakowie we współpracy z zespołami ABB E-mobility z innych krajów. Polacy byli zaangażowani m.in. w prace inżynieryjne, dostosowanie oprogramowania, integrację z innymi produktami, testowanie i weryfikację rozwiązań, a także pilotażowe wdrożenia.

– W HVC360 zamknięto maksimum mocy na małej przestrzeni. Rozwiązanie pozwoli na szybkie doładowanie baterii we wszystkich standardach, a w ciągu godziny na pełne naładowanie baterii o pojemności 360kWh. Z perspektywy operatora to sprawniejsza logistyka i szybszy, bardziej niezawodny transport publiczny. Cieszę się, że istotny wkład w stworzenie produktu, który będzie sprzedawany na wielu rynkach świata, mają polscy inżynierowie i naukowcy – mówi Krzysztof Marat, dyrektor ds. rozwoju rynku elektromobilności w ABB w Polsce.

Rosnąca liczba publicznych stacji do ładowania (w Polsce jest ich około 28 000) to dobra informacja dla kierowców samochodów elektrycznych, ale nie zmienia ona sytuacji posiadaczy ciężkich pojazdów z napędem bateryjnym, którzy potrzebują o wiele „mocniejszej” infrastruktury. Tym bardziej, że autobusy i ciężarówki stanowią zaledwie 4 proc. wszystkich pojazdów na świecie, a odpowiadają za 40 proc. emisji w transporcie, więc elektryfikacja całych flot przyspieszyłaby proces dekarbonizacji.

Coraz więcej e-ciężarówek

W 2022 roku na świecie sprzedano niecałe 66 tys. e-busów, co stanowi około 4,5 proc. wszystkich sprzedanych autobusów. Jednak udział e-busów w rynku szybko rośnie. Popyt na takie pojazdy w Indiach jest większy niż łączne zapotrzebowanie w USA i Europie. Wyjątkowa w tym sektorze jest pozycja Chin, w których jeździ 98 proc. wszystkich elektrycznych autobusów.

Wraz z tym dynamicznym wzrostem pojawia się coraz większe zapotrzebowanie na bardziej elastyczne i wydajne rozwiązania do ładowania, które umożliwią flotom e-busów ładowanie i sprawne operowanie na ograniczonej przestrzeni miejskich zajezdni.

HVC360 zajmuje 50 proc. mniej miejsca niż stacje starszej generacji, wymaga też mniej okablowania AC. Jednocześnie funkcja dynamicznego ładowania umożliwi racjonalny „rozdział” mocy do poszczególnych stacji w zależności od liczby podłączonych pojazdów lub ich parametrów.

HVC360 będzie dostępne na rynkach europejskich oraz w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie we wrześniu 2023 r.

Czytaj też:
Toyota Yaris to także... ciężarówka. Od teraz taki Transformer
Czytaj też:
Ciężarówki na prąd. Elektromobilność w transporcie ciężkim z dofinansowaniem?