Akcja serwisowa w ponad 3 mln aut Kii i Hyundaia. Usterka może doprowadzić do pożaru

Akcja serwisowa w ponad 3 mln aut Kii i Hyundaia. Usterka może doprowadzić do pożaru

Pożar samochodu, zdjęcie ilustracyjne
Pożar samochodu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Facebook / Komenda Powiatowa PSP w Mrągowie
Właściciele Hyundaiów oraz Kii z rynku amerykańskiego powinni parkować swoje pojazdy na zewnątrz, z dala od domów i innych obiektów. To nie żart, a zalecenia producenta związane z ryzkiem wystąpienia pożaru w 25 modelach koreańskiego koncernu. Znamy stanowisko polskiego importera Kii.

W sierpniu informowaliśmy o dwóch akcjach serwisowych dotyczących naprawy dużej liczby samochodów. Pierwsza odnosiła się do 32 modeli z grupy Stellantis, w których wykryto usterki jednostki sterującej oraz oprogramowania centralki sterowania silnika. W związku z akcją naprawczą ponad 11 tys. samochodów w Polsce musi trafić do serwisów. Drugim razem akcja serwisowa dotyczyła jeszcze większej liczby samochodów (niemal 13 tys. aut w Polsce), tym razem pochodzących z Japonii.

Usterka może wystąpić w 25 koreańskich modelach

Tym razem informujemy o gigantycznej wręcz akcji serwisowej mającej związek z samochodami wyprodukowanymi przez Hyundaia i Kię. Jak podaje portal „Motor1”, usterka może wystąpić w blisko 3,4 mln samochodów koreańskiego koncernu (ok. 1,64 mln Hyundaiów oraz 1,73 mln Kii) i dotyczy 25 modeli. Nie można jej lekceważyć, gdyż ma wpływ na bezpieczeństwo podróżnych.

Sprawa jest bardzo poważna i dotyczy awarii układu hamulcowego. Wycieki płynu hamulcowego mogą doprowadzić do zwarcia w modułach elektronicznych auta, co z kolei może spowodować samozapłon i jego pożar. Ogień może się pojawić w samochodzie niezależnie czy pojazd jest zaparkowany czy znajduje się w ruchu. Hyundai i Kia zalecają do czasu naprawy aut parkowanie ich na zewnątrz, z dala od domów i innych obiektów.

W USA przeszło 40 incydentów

Póki co problem dotyczy rynku amerykańskiego. Wspólne śledztwo koncernu Hyundai Motor Group i amerykańskiego urzędu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA) wykazało, że w samochodach Kii wystąpiły 4 pożary i sześć innych incydentów, podczas których pojawiło się dymienie i stopienie elektronicznych układów. W Hyundaiu odnotowano je w większej liczbie: 21 pożary i 22 inne incydenty termalne. Do tej pory nie odnotowano, by ktokolwiek odniósł obrażenia w związku z tą usterką.

Ryzyko pożaru w niemal 3,4 mln aut

Akcja serwisowa obejmuje 25 modeli i dotyczy łącznie 3 372 743 samochodów Hyundaia i Kii. Poniżej lista aut z podziałem na marki i modele oraz lata produkcji:

Hyundai musi wezwać do serwisu łącznie 1,64 mln aut:

  • 2012-2015 Accent,
  • 2012-2015 Azera,
  • 2011-2015 Elantra,
  • 2013-2015 Elantra Coupe,
  • 2014-2015 Equus,
  • 2011-2015 Genesis Coupe,
  • 2013-2015 Santa Fe,
  • 2013 Santa Fe Sport,
  • 2011-2015 Sonata HEV,
  • 2010-2013 Tucson,
  • 2015 Tucson Fuel Cell,
  • 2012-2015 Veloster,
  • 2010-2012 Veracruz.

Kia musi wezwać do serwisu łącznie 1,73 mln:

  • 2014-2016 Cadenza,
  • 2011-2013 Forte/Forte Koup,
  • 2015-2017 K900,
  • 2010-2015 Optima,
  • 2011-2013 Optima Hybrid,
  • 2011 -2017 Rio,
  • 2010 Rondo,
  • 2011-2014 Sorento,
  • 2011-2013 Soul,
  • 2010-2013 Sportage.

Osoby, które są posiadaczami importowanych z USA modeli Hyundaia i Kii znajdujących się na wymienionych listach, mogą odwiedzić stronę internetową www.nhtsa.gov i po wprowadzeniu numeru identyfikacyjnego (VIN), sprawdzić, czy ich samochód jest objęty akcją serwisową.

Jak informuje „Motor1” Kia i Hyundai cały czas badają uszkodzone pojazdy oraz szukają sposobu na wyeliminowanie usterki. Hyundai planuje powiadomić właścicieli, aby dostarczyli swoje pojazdy do najbliższego dealera w celu wymiany bezpiecznika modułu ABS. Kia nadal pracuje nad rozwiązaniem problemu.

Usterka dotyczy rynku amerykańskiego, ale...

Póki co ani europejskie, ani krajowe oddziały Hyundaia i Kii nie informują, że akcja serwisowa będzie dotyczyć aut sprzedawanych w Europie. Biorąc jednak pod uwagę, że na ww. listach występują modele oferowane w sieciach dilerskich na Starym Kontynencie jest wysoce prawdopodobnie, że tak się stanie. Zapytaliśmy polskiego importera Kii, czy akcją serwisową będą objęte samochody sprzedawane nad Wisłą. Poniżej publikujemy odpowiedź.

„Samochody na rynku amerykańskim mają inną specyfikację niż te homologowane w Europie, więc modele nie muszą się pokrywać”- przekazała Monika Krzesak, PR Manager w Kia Polska. Dodała – „My w Europie na HECU (Hydraulic Electronic Control Unit) mieliśmy akcje serwisową Recall”.

Akcje przywoławcze Kii w 2021 i 2022 roku:

  • W 2021 dla modelu Sportage (QLe). Akcja dotyczyła aut wyprodukowanych pomiędzy 27 października 2015 r. a 15 października 2020 roku i odnosiła się do naprawy bezpiecznika hydrauliczno-elektronicznej jednostki sterującej (Hydraulic Electronic Control Unit – HECU). Kia Polska przywołała wówczas modele Sportage w celu wymiany bezpiecznika w skrzynce z bezpiecznikami znajdującej się wewnątrz hydrauliczno-elektronicznej jednostki sterującej (HECU). W Polsce akcją naprawczą objęto 22 719 aut.
  • W 2022 dla modelu Sportage (SLe). Akcja dotyczyła aut wyprodukowanych pomiędzy pomiędzy 15 maja 2013 r. a 17 listopada 2015 r. i odnosiła się do naprawy bezpiecznika hydrauliczno-elektronicznej jednostki sterującej (Hydraulic Electronic Control Unit – HECU). Kia Polska przywołała wówczas niektóre pojazdy Sportage (SLe) w celu wymiany bezpiecznika w skrzynce z bezpiecznikami hydrauliczno-elektronicznej jednostki sterującej (Hydraulic Electronic Control Unit – HECU). W Polsce akcją naprawczą objęto 11189 samochodów.

Czytaj też:
Akcje naprawcze w Fordach i Toyotach. Usterki mają wpływ na bezpieczeństwo
Czytaj też:
O 77 proc. więcej usterek, niż przed rokiem! Do serwisów wezwano aż 122 tys. aut

Opracował:
Źródło: NHTSA, „Motor1”