Izera ma teren pod budowę fabryki. Firma wygrała przetarg

Izera ma teren pod budowę fabryki. Firma wygrała przetarg

Izera na Południowej Obwodnicy Warszawy
Izera na Południowej Obwodnicy Warszawy Źródło: GDDKiA/Krzysztof Nalewajko
Przetarg na zakup terenu, na którym spółka ElectroMobility Poland chce wybudować fabrykę samochodów elektrycznych Izera, został rozstrzygnięty w Jaworznie. Proces inwestycyjny ma ruszyć z początkiem przyszłego roku.

O sprawie pisze obszernie Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. To właśnie Instytutowi Paweł Tomaszek, dyrektor ds. komunikacji i relacji zewnętrznych ElectroMobility Poland (właściciela Izery) potwierdził, że spółka odpowiedzialna za realizację projektu budowy polskiego samochodu elektrycznego, wygrała przetarg na zakup terenu w Jaworznie, na którym planowana jest budowa fabryki produkującej auta rzeczonej marki. – W ciągu kilku tygodni będziemy składali wniosek o pozwolenie na budowę. Także w ciągu kilku najbliższych tygodni powinniśmy sfinalizować transakcję zakupu gruntów. Sam proces inwestycji ruszy z początkiem przyszłego roku – stwierdził Paweł Tomaszek.

Cena wywoławcza nieruchomości wynosiła 128 mln złotych, a dyrektor Tomaszek potwierdził nam, że ofertę tej właśnie wysokości przedstawiła spółka.

Co powstanie w Jaworznie?

To oznacza, że budowa fabryki Izery ruszy. W spółce odpowiedzialnej za polskie auto elektryczne dużo się ostatnio dzieje. Przypomnijmy, że najpierw Izera poinformowała o strategocznym partnerstwie z chińskim gigantem Geely. Ta firma dostarczy platformy dla Izery. Potem pojawiły się informacje, o których pisaliśmy na Auto.Wprost.pl, że z taśm jaworzyńskiej fabryki zjeżdżać będą zarówno Izery, jak i chińskie auta Geely, pod jedną z marek koncernu. Paweł Tomasze, w rozmowie z Dziennikiem.pl powiedział, że taki rozwój wydarzeń jest rozważany.

NIK kontra Izera

Wreszcie w Izerę, a właściwie w spółkę jej powstawanie nadzorującą oraz w jej właściciela, którym jest polskie państwo, uderzyła Najwyższa Izba Kontroli. Izba w raporcie pokontrolnym stwierdziła, że założenia projektu budowy samochodu elektrycznego Izera i jego cele strategiczne nie były realizowane terminowo. Od października 2016 r. do dnia zakończenia czynności kontrolnych spółka nie zrealizowała założeń w planowanych i przedłużanych terminach wynikających z kolejnych dokumentów planistycznych, ani nie wyszła poza prace przygotowawcze. Długotrwałość realizacji projektu i problemy w zakresie określenia jego struktury finansowej „aktualizowały istotne ryzyka dla projektu”.

ElectroMobility Poland ustosunkowała się do tego, jak i wielu innych zarzutów NIK. Pisaliśmy o tym na Auto.Wprost.pl w oddzielnym materiale.

Czytaj też:
Szef producenta Izery kontruje NIK. Piotr Zaremba: To zarzuty sprzed roku
Czytaj też:
NIK punktuje nieprawidłowości przy budowie Izery. Czy projekt zakończy się sukcesem?

Opracował:
Źródło: IBRM Samar